Team-Plast zdobywa stolicę Wielkopolski
Czwarta wygrana z rzędu i wyjście z dołka – Oleśnica wraca na właściwe tory
Team Plast KK Oleśnica kontynuuje swoją imponującą serię zwycięstw, tym razem pokonując na wyjeździe Wiarę Lecha Poznań aż 96:72. To już czwarte zwycięstwo z rzędu, które pozwoliło zespołowi wyrównać bilans sezonu do 4-4 i wyjść z kryzysu, który towarzyszył drużynie na początku rozgrywek.
Mecz w Poznaniu od samego początku toczył się pod dyktando oleśniczan. Choć Wiara Lecha to ekipa nieprzewidywalna i grająca z ogromnym sercem, Team Plast zachował koncentrację przez pełne 40 minut, nie pozwalając gospodarzom na rozwinięcie skrzydeł.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje BIG Three – trio Prostak, Uberna i Kuta, które wspólnie zdobyło 72 punkty, czyli dokładnie tyle, ile cały zespół rywali. Ich skuteczność, energia i współpraca na parkiecie były kluczowe dla dominacji Oleśnicy w tym spotkaniu.
Po meczu głos zabrał trener Team Plast KK Oleśnica:
„To był dla nas bardzo ważny tydzień. Zespół pokazał charakter, konsekwencję i ogromną wolę walki. Wygrana w Poznaniu to nie tylko kolejny punkt w tabeli, ale potwierdzenie, że wracamy na właściwe tory. Cieszy mnie zaangażowanie całej drużyny, a szczególnie postawa naszych liderów, którzy wzięli odpowiedzialność za wynik. Teraz skupiamy się na kolejnym wyzwaniu – sobotnim meczu z Gimbasket Wrocław. Liczymy na wsparcie naszych kibiców!” – powiedział trener.
Zespół z Oleśnicy pokazuje, że wraca na właściwe tory i ma apetyt na więcej. Kibice mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość, bo forma drużyny rośnie z meczu na mecz



Przedłużyć serie!
uż w najbliższą sobotę, 8 listopada o godzinie 17:00, nasza drużyna zmierzy się na własnym parkiecie z zespołem Röben Gimbasket Wrocław. Przeciwnicy wciąż czekają na swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie, notując bilans 0-8, jednak nie można ich lekceważyć. To najmłodszy skład w całej grupie 2. ligi mężczyzn, który z meczu na mecz zdobywa cenne doświadczenie i coraz śmielej poczyna sobie na parkiecie.
Warto zwrócić uwagę na lidera Gimbasketu – Adama Ługowskiego, który notuje średnio 13.3 punktu na mecz. Dla nas to postać szczególna, bo Adam to wychowanek naszego klubu, który teraz prowadzi młody zespół z Wrocławia. Jego powrót na naszą halę z pewnością będzie miał wyjątkowy charakter – zarówno dla niego, jak i dla kibiców.
Nasza drużyna będzie chciała podtrzymać dobrą passę i wykorzystać atut własnego boiska. Liczymy na Wasz doping – razem tworzymy atmosferę, która potrafi ponieść zespół do zwycięstwa! Niech trybuny znów będą pełne energii i wsparcia.
Dodatkową atrakcją będzie Seminex Challenge – konkurs rzutów z połowy boiska, w którym do wygrania jest aż 500 złotych! Każdy kibic obecny na meczu ma szansę wziąć udział i spróbować swoich sił. Nie przegapcie tej okazji – widzimy się w sobotę o 17:00!